Znajdź Nas na

Główna

Wybory od strony sportowej – Piaseczno (CZĘŚĆ 1)

Kiedyś powstał już podobny tekst. Miało to miejsce 4 lata temu w czasach gdy ordynacja wyborcza wymusiła utworzenie Jednookręgowych Obwodów Mandatowych. Takich na terenie Piaseczna powstało wówczas 23. Teraz wrócono do wariantu obejmującego szerszą powierzchnię. Co ma to do szans dla osób związanych ze sportem?

UWAGA: Redakcja serwisu nie utożsamia się z żadnym z podanych poniżej kandydatów, nikogo oficjalnie nie popiera ani nie utożsamia się z poglądami prezentowanymi przez kandydatów a artykuł jedynie prezentuje persony które mogą cokolwiek zrobić dla szeroko pojętego dobra związanego ze sportem.

Ma i to dość spore, ponieważ osób którym na sercu leży „dobro” lokalnego sportu może się zdecydowanie zmniejszyć. Co ciekawe – kandydatur w poszczególnych okręgach… jakby mniej. Podzielono okręgi na 4 które obejmują:

1.  – Osiedla w centrum Piaseczna

2. – Pozostały obszar w Centrum Piaseczna, Zalesie Dolne i Orężna

3. – Julianów, Józefosław, Żabieniec, Siedliska, Jastrzębie, Chylice, Chyliczki, Chojnów, Orzeszyn, Pilawa

4. – Zalesie Górne, Jazgarzew, Gołków Głosków, Złotokłos i sąsiadujące sołectwa.

Czas na pierwszą część prezentacji.

Okręg 1 (6 mandatów, 46 kandydatów)

 

Piotr Obłoza (Koalicja Platforma Nowoczesna. Lista nr. 4, pozycja 2)

Przewodniczący rady miejskiej. Osoba dla gminy porównywalna ważnością tu z Marszałkiem Sejmu. Choć jego związki ze sportem bardziej ograniczają się do zarządzania kwestiami administracyjnymi piaseczyńskiego GOSiR-u.  Z racji doświadczenia gdyby się nie dostał to zostałoby uznane jako naprawdę sporą niespodziankę.

Szanse: 99%

Krzysztof Mogilski (Kukiz’15, Lista nr 8, pozycja 7)

Tej osoby nie musimy przedstawiać. Współzałożyciel niniejszego serwisu i do niedawna aktywny dziennikarz sportowy a także jeden z propagatorów „poważniejszego grania” na orlikowych boiskach w ramach PlayAreny. Nie startuje z jakiejś liczącej się bardzo mocno siły w regionie (której struktury dopiero de facto raczkują, wychodząc z podziemia politycznego), w dodatku na jego drodze staje kilka zdecydowanie bardziej obeznanych w samorządowych realiach kandydatów, wręcz „starych wyjadaczy”. W sytuacji gdy liczba wyborców którzy na niego zagłosują umożliwi mu dołączenie do „Elit” – niejeden przeciwnik będzie w szoku. Lecz trzeba na to spojrzeć realnym okiem.

Szanse: 20%

Paweł Karbowski (Koalicja Nasz Sport i Kultura – Wspólne Razem, Lista nr. 16, pozycja 1)

Znany z działania przy UKS „Piątka” w sekcji zapasów. Jako samorządowiec (nie udało nam się tego ustalić) doświadczenie wręcz żadne i aż dziwi (a jednocześnie poniekąd cieszy) że „jedynką” w NSiK-WR jest postać związana z niszową dyscypliną olimpijską. Dla niego ważne jest dobro całego środowiska lecz – jak to zawsze bywa – najmocniejszy nacisk będzie na środowisko które jest mu dobrze znane. Gdyby to była osoba związana z bardziej popularnymi dyscyplinami – pewnie by się dostał bez problemu. A tak to nawet jeśli głosy byłyby losowe (niezdecydowani wyborcy na ślepo zawsze stawiają krzyżyk przy osobie obok numeru 1) to i tak szanse na wejście bardzo małe, wręcz nikłe.

Szanse: 3%

Jarosław Ludwiniak (Koalicja Nasz Sport i Kultura – Wspólne Razem, Lista nr. 16, pozycja 3)

„Jaro” również nie trzeba szerzej przedstawiać. Od wielu lat związany z młodzieżą w KS’ie a potem MKS’ie Piaseczno a przez jakiś czas (ponad rok po reaktywacji seniorów) ich pierwszy szkoleniowiec. Jego obecność na listach wyborczych jest ciekawą alternatywą zważając na szacunek jakim jest darzony. I nie zdziwiłbym się gdyby ci którzy związani są z miejskim klubem oddali na niego głos. Czy wykorzysta swą popularność i poważanie by zając jedno z 23 miejsc?

Szanse: 50%

Mariusz Niziołek (Koalicja Nasz Sport i Kultura – Wspólne Razem, Lista nr. 16, pozycja 4)

Wybitny kickbokser a obecnie trener w X-Fight Piaseczno. Jego dorobek sportowy jest dobrze znany. Kilka razy próbował się dostać do władz jednak z marnym skutkiem. Mocna kandydatura która jednak zasługuje na lepsze pozycjonowanie. I to może spowodować że koalicja NSiK – WR będzie miała o jednego radnego mniej.

Szanse: 20%

Pozostali kandydaci i opinia dotycząca ich szans – jutro (Okręgi 2 i 3) oraz w czwartek (okręg 4). Jeśli ktoś czuję się pokrzywdzony i pominięty – piszcie w komentarzach.

 

Fot. za Grojec24.net

Kliknij aby skomentować

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Reklama

Reklama

Facebook

Więcej w Główna