Znajdź Nas na

Astoria Piaseczno

Przed 9 metrem: aut wyraźny

Nie tak sobie wyobrażali ostatni weekend reprezentanci klubów z naszego regionu. Z dołka nie może wyjść ani Krótka Mysiadło ani żadna ekipa spod znaku piaseczyńskiej Astorii. 

Na początek Mysiadlo gdzie przedostatnie spotkanie w rundzie zasadniczej II ligi kobiet rozegrala tamtejsza Krótka. Halę CEiS-u odwiedziła stołeczna Sparta. Podopieczne Michaliny Tokarskiej uległy 1 do 3 choć efekt końcowy nie odwierciedla do końca przebiegu spotkania. W pierwszym secie uległy 15:25 i on był najsłabszy w wykonaniu gospodyń. Nadzieję na lepszy rezultat dała wygrana kilkanaście minut później stosunkiem 25:21. O pozostalych odsłonach nie można powiedzieć że straciły wolę walki o czym mówią same za siebie następujące liczby: 22:25 w trzecim i 26:28 w czwartym. Po tym meczu ekipa z Mysiadła zakotwczyła na dobre na 8 miejsce w tabeli.

Schodzimy piętro niżej. Astonianki pojechały do Płocka. Tam musiały uznać wyższość tamtejszego MUKS Volley – PSWZ’u i to zdecydowanie. Szybka porażka 0:3 (w setach do 14, 12 i 7) nie napawa optymizmem.

Również w III lidze tyle ze męskiej ekipa z Piaseczna zaliczyła… podobną podróż do walczącego o awans Wyszkowa. Tamtejszy Camper wykorzystał atut własnej hali i pokazał miejsce w szeregu beniaminkowi rozgrywek. Sam za siebie mówi wynik drugiego seta – 6:25. I aby nie kopać leżącego – na tym skończmy.

Kliknij aby skomentować

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Reklama

Reklama

Facebook

Więcej w Astoria Piaseczno