Znajdź Nas na

B-Klasa

Nadesłane:Piękny, ale bolesny sport

Po obiecującym remisie z Jeziorką Prażmów wydawało się,  że coś ruszyło w lesznowolskim Zamieniu. Jednak ostatnie spotkania pokazały że były to jeszcze przedwczesne  prognozy.  

Nie tylko porażka ma gorzki smak. Remis też.

W dniu 25 kwietnia rozegraliśmy zaległy mecz z KS Sobienie Jeziory, pomimo tego że byliśmy gospodarzem, mecz został rozegrany w Sobieniach (warunek przełożenia meczu).
SRS Zamienie – KS Sobienie Jeziory 1:1 (1:0)

Pierwsza połowa do czasu strzelenia gola, wyglądała bardzo dobrze. W 15 minucie groźny strzał na bramkę oddał Kacper Król (asysta Grzegorza Dudka). W 20 minucie strzał oddał Grzegorz Dudek po asyście Kacpra Króla. W 28 minucie napór ze strony SRS Zamienia został zwieńczony golem Kacpra Króla (3 trafienie w tym sezonie). Niestety od trafienia w bramkę, gra wyglądała gorzej, apatyczniej. Brakowało skuteczności. Mieliśmy dobre okazje w 60 minucie – strzał z pola Macieja Błachnio. W 61 minucie Kacper Król trafia w poprzeczkę. W 90 minucie nasz napastnik nie wykorzystał bardzo dobrej sytuacji strzeleckiej. W doliczonym czasie gry, w 93 minucie nasz zawodnik sfaulował w polu karny i po bardzo dobrze wyegzekwowanej jedenastce, wynik spotkania został ustalony na 1:1. Szkoda. Z powodu braku skuteczności zamiast zanotować pierwsze zwycięstwo, z Sobień Jeziory wywieźliśmy tylko 1 punkt.

Nie taki wice-lider straszny…

SRS Zamienie – UKS Walka Kosów 1:4 (1:1)
Bardzo długo czekaliśmy na spotkanie z Walką Kosów. Walka dzięki dobrej grze zapewniła sobie drugie miejsce w tabeli. Dla nas, drużyny z końca tabeli mecz z Walką był sprawdzianem jak obecnie wyglądamy piłkarsko.
Mecz odbył się 28 kwietnia na boisku w Nowej Woli (niespełna 2 miesiące zostało do otwarcia boiska w Zamieniu). Już po pierwszym kwadransie okazało się, że poziom gry jest wyrównany. Drugi kwadrans pokazał, że możemy stanowić zagrożenie nawet dla wice-lidera. W 29 minucie bardzo ładnym lobem Krzysiek Kosiński umieścił piłkę w siatce po asyście Kamila Kaczmarczyka. Wynik utrzymywał się do 43 minuty, kiedy Walka odrobiła straty. Wynik i przebieg spotkania mógłby ulec zmianie, ale niestety zawodnik SRS Krzysiek Kosiński nie wykorzystał bardzo dobrej sytuacji.

W drugiej połowie pomimo wyrównanej gry, skuteczniejsza okazała się Walka i strzeliła gole w 66, 86 i 90 minucie ustalając wynik na 1:4.

Walka okazała się drużyną skuteczniejszą, a SRS mógł się przekonać że może nawiązać rywalizację z każdą drużyną.

Mamy nadzieję, że mecz z Walką pokazał naszym zawodnikom, jak niewiele brakuje do tego, abyśmy zaczęli wygrywać. Po meczu zawodnicy Walki w luźnej rozmowie zauważyli, że SRS jest wzmocniony i już nie tak łatwo było wygrać jak w rundzie jesienne (7:2).

Z każdym meczem zyskujemy coraz więcej doświadczenia i ogrania. Liczymy, że wkrótce przeniesie się to na wyniki

UKS Tarczyn – SRS Zamienie 7:1 (3:0)

Trudno mi relacjonować mecz. To jest największa nasza porażka w rundzie wiosennej.
Zaczęło się nie najgorzej, mieliśmy przewagę. Pierwsza akcja pod bramką UKS Tarczyn w 5 minucie skończyła się niecelnym strzałem Kamila Kaczmarczyka. Druga akcja 5 minut później, również Kamil. W 12 minucie zawodnik Tarczyna postraszył strzałem w poprzeczkę. Później do 35 minuty, to SRS dominował na boisku. Oddaliśmy 9 strzałów na bramkę. Tarczyn tylko 5. Stare piłkarskie porzekadło mówi, że niewykorzystane sytuacje mszczą się. I niestety od 38 minuty w ciągu 6 minut straciliśmy 3 bramki. Gol na 3:0 ze rzutu wolnego, to bramka wyjątkowej urody. Piłka minęła mur i spadła jak liść obok prawego słupka do siatki. Druga połowa wyglądała podobnie. Nic się nie działo przez 25 minut (do 70 minuty meczu) a później ponownie grad goli. 4 ze strony Tarczyna. Honorowym trafieniem dla SRSu na 7:1 wpisał się na listę strzelców Daniel Kaczmarczyk.

Mecz był nagrywany przez Luz i Zapał (do obejrzenia na YouTube’ie i fanpage’u). Niezbyt to chwalebny materiał, ale przynajmniej mamy materiał wideo do analizy.

Teraz pora otrzepać kolana, poprawić koronę i zasuwać dalej na treningach i w lidze…
Bolesne jest zdobywanie doświadczenia, w tym pięknym sporcie.

 

foto i tekst: Krzysztof Bobiński 

Kliknij aby skomentować

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Reklama

Reklama

Facebook

Więcej w B-Klasa