Znajdziesz nas na:

B-Klasa

(Nadesłane): Emocje jak na kolejce górskiej

Grom Prace Małe po zaciętym spotkaniu wygrał z SRS Zamienie 4:2(2:1). Jak ten mecz widział kierownik  lesznowolskiej ekipy?

O ile mecz poprzedniej kolejki SRS Zamienie – KS Jeziorka MSP Prażmów (1:1) dostarczył emocji w końcówce (wyrównujący gol w ostatnich sekundach), o tyle pojedynek na wyjeździe z Gromem Prace Małe był emocjonujący już od samego początku!

SRS postraszył już w 9 minucie, kiedy po rzucie z autu Grzegorza Dudka, nasz środkowy napastnik Kacper Król strzałem głową minimalnie chybił obok słupka, niestety w 16 minucie po naszym błędzie przegrywaliśmy 0:1

Kacper Król Strzelców

Na pierwszą bramkę czekaliśmy do 28 minuty, kiedy z rzutu wolnego (asysta Krzysztofa Kosińskiego), futbolówkę w siatce umieścił Kacper Król. Euforia ogarnęła ławkę gości.

Kacper swoim trafieniem wysunął się na prowadzenie w klasyfikacji strzelców Zamienia z dwoma golami. Niestety minutę późnej było już 2:1 dla gospodarzy.

Michał Terminator Bielawski

W pierwszej połowie emocji dostarczył nam pomocnik Michał Bielawski, który tak zaciekle interweniował przerywając akcje Gromu, że w trakcie akcji przewrócił się i wybił sobie paliczek Początkowo padały teksty, że złamał palca, ale po dokładniejszych oględzinach okazało się, że co prawda palec wygląda nienaturalnie, ale to tylko wybicie. Szybka interwencja lekarska spowodowała, że paliczek wrócił na swoje miejsce, a Michał powrócił do gry.

W 34 minucie bramke przeciwników zagroził jeszcze Kamil Kaczmarczyk, ale piłka po strzale powędrowała obok bramki.

Łukasz Popis Papis

W 51 minucie ponownie SRS popisał się kombinacyjną akcją i piłkę do bramki skierował Łukasz Papis, po asyście Kacpra Króla. Łukasz zanotował swoją drugą bramkę w SRSie, lecz nasze szczęście nie trwało zbyt długo bo w 59 oraz 89 minucie straliśmy jeszcze dwie bramki.

W pierwszej połowie zaprezentowaliśmy się bardzo dobrze, wykreowaliśmy wiele akcji ofensywnych, po których powinny paść bramki. Zawiodła nasza skuteczność, będziemy nad tym pracować. W drugiej połowie, stworzyliśmy mniej akcji ofensywnych, ale strzeliliśmy jedną bramkę. Grom wykorzystał każdą ze swoich akcji, okazał się drużyną skuteczniejszą, bardziej doświadczoną, dlatego wygrał mecz.

Oceniając mecz widzimy, że 3 bramki straciliśmy z własnych błędów, ale „sprawy drużyny zostają w szatni”. Dlatego wyciągnęliśmy wnioski, wiemy nad czym pracować i z niecierpliwością czekamy na kolejny mecz!

Walczyć, trenować, SRS Zamienie musi panować!

Krzysztof Bobinski

Facebook

Więcej newsów w kategorii: B-Klasa