Znajdziesz nas na:

A-Klasa

Po Weekendzie a przed pucharową środą: Derbów ciąg dalszy (Aktualizacja)

Gosirki Piaseczno  wysoko wygrywają z KS-em Teresin, udany debiut na ławce trenerskiej Piaseczna Igora Gołaszewskiego, słaby występ rezerw Sparty Jazgarzew oraz KS-u Konstancin, wygrana  Laury po szalonym finiszu z Jednością Żabieniec oraz duża ilość strzelonych bramek w derbowych spotkaniach  B-klasy oraz Korona stawia kolejny ważny krok ku awansu. Tak można w skrócie opisać ubiegły weekend rozgrywek piłkarskich. Natomiast już dzisiaj czekają nas kolejne niesamowite emocje piłkarskie, ponieważ rozpoczyna się IV runda Okręgówego Pucharu Polski MZPN. 

II liga kobieca:

Po wygranym spotkaniu pucharowym z Warszawską Akademią Piłkarską 5:2 Gosirki pojechały do Teresina. Wyjazd można zaliczyć do udanych, wysoka wygrana 9:0 i pewne trzy punkty lecą na konto piaseczyńskich dziewczyn. Bramki dla Gosirek zdobyły Patrycja Rurka, Aniela Jewtuch, Julia Mordel x2, Marysia Borkowska x2, Maja Rębiś x3). Jak możemy przeczytac na stronie fanpega Gosirki Piaseczno Fans:Piłkarki Teresina już do kolejnego meczu przystąpiły w niepełnym składzie. Spotkanie rozpoczęły w ósemkę. Po kilku minutach do składu dołączyła dziewiąta zawodniczka. Ta dysproporcja spowodowała, że obie drużyny miały inną strategię gry: miejscowe broniły się całym zespołem na swojej połowie, przyjezdne szukały sposobu, aby przebić się przez defensywne zasieki gospodyń. Więcej w poniższej relacji.

 


IV liga:

W IV lidze Perła i Sparta muszą coś zmienić w swojej grze. Perła Złotokłos przegrywa z Bronią Radom 0:2, Sparta natomiast musiała uznać wyższość  Mazura Karczew 3:6. Inna sytuacja miała miejsce na obiekcie Stadionu Miejskiego w Piasecznie gdzie biało-niebiescy pod wodzą nowego trenera Igora Gołaszewskiego w końcu zainkasowali trzy punkty wygrywając ze słabo grającymi rezerwami Znicza Pruszków 2:0. Jak donosi nam nasz reporter poziom gry spotkania był słaby, ale czytając relacje na oficjalnej stronie MKS-u Piaseczno, akcje po których wpadały bramki  i przewaga w tym meczu, dają duży optymizm i nadzieje na to, że piłkarze z Piaseczna zaczną więcej wygrywać. MKS mógł „napocząć” rywala już w pierwszej minucie. Po doskonałym podaniu w pole karne, w sytuacji sam na sam z Jakubem Pawełczykiem znalazł się Łukasz Krupnik, ale skrzydłowy Piaseczna niestety zmarnował „setkę”. Więcej szczęścia miał w 19. minucie Filip Jadacki, który po wrzucie Marcina Oleksiaka z autu i przedłużeniu tego podania przez Roberta Majewskiego, najpierw główkował wprost w bramkarza, ale po chwili poprawił się i celną główką dał MKS-owi prowadzenie. Dwie minuty później mogło być 2-0 dla gospodarzy. Łukasz Krupnik dośrodkował z rzutu rożnego z lewej strony boiska, bramkarz Znicza II w pierwszej fazie popełnił błąd, gubiąc futbolówkę, ale szybko zdołał się poprawić, ubiegając w ostatniej chwili szykującego się już do strzału Marcina Majewskiego. 

Co powiedział po meczu trener Biało-Niebieskich Igor Gołaszewski?

Na pewno nie zaczeliśmy dobrze to spotkanie bo pomijając to, że mieliśmy kilka okazji gdzie już na początku mogliśmy sobie ułożyć wynik meczu, no to dopiero później strzeliliśny bramkę na 1:0 a sam wynik był nie pewny. Stworzylismy sobie kilka sytuacji w których przede wszystkim na samym początku  nie wykorzystaliśmy, i widać było jeszcze nerwowość w poczynaniach zawodników.  W pierwszej połowie szwankowało też ustawienie w obronie. Chodziło o to, że źle chłopcy biegali, później w przerwie to skorygowaliśmy i już o wiele lepiej wyglądała ta druga połowa pod względem taktycznym, ale dalej nie mogliśmy postawić tej kropki nad i, i brakowało nam tych bramek. Przez cały mecz Znicz nie stworzył sobie sytuacji podbramkowych ale wiadomo że stałe fragmenty  gry cechują się tym że jak jest dużo ludzi na przedpolu bramki to zawsze może coś wpaść i jedną taką sytuację Znicz sobie strzorzył przy wyniku 1:0, dlatego staraliśmy się tego wytrzegać, no i udało nam się w końcówce strzelić tą drugą upragnioną bramkę po której już było widać że wprowadziła spokój w poczynaniach moich zawodników.  Widać było że bardzo chcieli ten mecz wygrać i się pokazać, ale jeszcze te nerwy troszeczkę wiązały im nogi, i mam nadzieje że z meczu na mecz będzie coraz lepiej a trzeba tylko jeszcze poprawić ustawienie taktyczne. Przez to że nie wszyscy nasi zawodnicy wykonywali to co do nich należało Znicz nieco nas poganiał. 

 

MKS Piaseczno-Znicz II Pruszków

 19' F.Jadacki, 90+2' Michalak

 

Po siedmiu kolejkach liderem w tabeli jest Pilica Białobrzegi mająca 18 pkt na koncie. Druga i trzecia ekipa mają po 15 pkt (Pogon Grodzisk Maz. oraz Mszczonowianka Mszczonów). Sparta Jazgarzew traci do lidera 6 pkt i zajmuje siódme miejsce. Piaseczno  zajmuje 12 miejsce z 7pkt a na przedostatniej pozycji Perła Złotokłos 4 pkt. 


Okręgówka:

W okręgówce bardzo słabo wypadły nasze ekipy. Sparta II Jazgarzew przegrywa z 3:8 z AP Żyrardów, natomiast KS Konstancin musi uznać wyższość lidera Józefovia Józefów i przegrywa 1:3 . W tabeli prowadzi Jozefovia 19 pkt.  Tuż za nią Semp Ursynów i Grom Warszawa 17 i 16 pkt. Rezerwy Jazgarzewa są na szóstej pozycji z 12 pkt na koncie. Klub Sportowy Konstancin na dzień dzisiejszy jest ostatnia ekipą w tabeli z 4 pkt.


A klasa

W A klasie najciekawszym spotkaniem dla lokalnych kibiców był z pewnością mecz derbowy pomiędzy liderem tabeli Laurą Chylice a Jednością Żabieniec, która zanotowała już drugą porażke w spotkaniu derbowym . Chylice pomimo przegrywania 0:2 ,udało im się dogonić ekipe z Żabieńca i rzutem na tasmę wygrać spotkanie 3:2, po wcześniejszym potknieciu sie z FC Lesznowolą. Co powiedzieli po meczu:

Jacek Wąsik-kapitan Laury Chylice:

Można powiedzieć że źle weszliśmy w mecz , a nawet tragicznie bo w 30 sekundzie tracimy gola. Ewidentnie pierwszą połowę "przespaliśmy ". W przerwie Powiedzieliśmy sobie kilka słów w szatni i na drugą połowę wyszliśmy zmotywowani bo wiedzieliśmy że jesteśmy w stanie odrobić wynik. I udało się ! W miarę szybka bramka na 1:2 , później wyrównanie i zwycieska bramka w kilka minut przed końcem gdzie Jedność już nie miała za wiele czasu na odrabianie strat. Bardzo ważne zwycięstwo dla nas dzięki czemu pozostajemy na miejscu lidera. Myślę że kibice obecni na trybunach powinni być zadowoleni bo w meczu było wszystko , dramaturgia, comeback z 0:2 , dużo bramek , czerwona kartka, karny i emocje do samego końca. Prawdziwe Derby ! Takie zwycięstwa smakują najbardziej , jestem dumny z całej drużyny, morale idą w góre i na pewno pozytywnie patrzymy w przyszłość i czekamy na kolejny mecz ! Alej Laura !

Łukasz Matulka Trener i zawodnik Jedność Żabieniec:

Mecz derbowy, to typowy mecz walki i taki był tym razem.Mało było grania a więcej kopania po nogach. 
Do przerwy można powiedzieć że byliśmy drużyną znacznie lepszą prowadząc 2:0, ale niestety Laura wykorzystała przewagę liczebną po czerwonej kartce jednego z naszych zawodników i wygrali mecz po 3 bramkach w drugiej połowie. Nie ma co się rozwodzić na temat pracy sędziego. Jaka liga taki sędzia. Praca sedziego nie miała żadnego znaczenia gdyż teraz i tak już punktów nie otrzymamy. Jesteśmy sami sobie winni że przegraliśmy ten mecz.Mogę tylko pogratulować chłopakom z Laury zwycięstwa.

W pozostałych spotkaniach FC Lesznowola wygrywa 2:1 z Rozwojem Warszawa, MKS II Piaseczno z Gwardią Warszawa 6:1,i  Nadstal Krzaki Czaplinowskie-AMT Nowa Wieś 6:2 (Pisaliśmy o tym spotkaniu tutaj ).

Laura umacnia sie na pozycji lidera i ma 13 pkt, tuż za nią z jednym puntktem straty jest Okęcie Warszawa. Na trzeciej pozycji mamy MKS II Piaseczno 11 pkt.  Na piątej, szóstej i siódmej pozycji Nadstal 9 pkt, Jedność Żabieniec 7 pkt, FC Lesznowola 7 pkt.


B klasa:

W ośmej lidze mistrzów byliśmy świadkami kolejnych derbów. Zacznijmy od meczu UKS Tarczyn, który wygrywa mecz 3:2 z KS Glinianką, na początku prowadząc później tracąc dwie bramki by potem zdobyć trzecią bramkę, Jeziorka przegrywa z SF Wilanów 0:2( pisaliśmy o tym ), Korona Góra Kalwaria wygrywa z KS Sobienie Jeiory 2:0. W derbach SRS Zamienie przegrywa 1:6 z Grom Prace Małe a Orzeł Baniocha gromi Walkę Kosów aż 4:0. Co powiedzieli po meczu?

Daniel Sołek piłkarz Walki Kosów

Sam na sam nie strzeliłem w 25 min i wtedy powinno być 1:0. Przeważaliśmy do pierwszej minuty ale to Baniocha schodziła do szatni z jedna bramką do przodu a w drugiej połowie od razu w 46  minucie strzelili na 2-0 i już psychika siadła, już się nie podnieśliśmy po tej straconej od razu bramce w 2 połowie. Otworzyliśmy się bo nie mieliśmy nic do stracenia i padły kolejne bramki. W drugiej połowie Baniocha kiedy rozpoczęła znowu mecz od razu nam strzeliła wtedy bramkę. Super kontra poszła z lewego skrzydła, mocna piłka na drugi słupek. Bramka na 2-0 padła może 30sekund po wznowieniu, wtedy totalnie się załamaliśmy.   

 

Daniel Miesiak-Piłkarz Orzeł Baniocha:

Pierwsza połowa to był typowy mecz walki, żadna ze stron nie wykrystalizowała swojej przewagi. Pierwszą sytuację miała Walka Kosów, mieli akcje sam na sam, na nasze szczęście nie udało im się zdobyć gola i można powiedzieć że to była ich jedyna sytuacja w całym meczu. Po pierwszej połowie zdobyliśmy gola na 1:0, zespół Walki Kosów chciał wyjść na drugą połowę z nastawieniem jak najszybszego wyrównania, lecz szybko ostudziliśmy ich zapędy pierwszą akcją w drugiej połowie. W 30 sekundzie po wznowieniu strzeliliśmy bramkę na 2:0 i od tamtej pory zespół rywali przestał istnieć. Uszło od razu z nich powietrze i ten wynik meczu to jest najniższy wymiar kary.  Myśle że z meczu na mecz jest coraz lepiej. Teraz przed sezonem było sporo zmian w składzie ale powoli coraz lepiej widać zgranie zespołu, coraz lepiej dociera do siebie pierwsza jedenastka która się krystalizuje.  Początki owszem bywaly ciężkie ale myśle że to już za nami. 

 

Jakub Romańczuk-Trener Grom Prace Małe

Pierwsze 15 minut to naprawdę nasza duża przewaga gdzie nie wykorzystujemy trzech setek które przeprowadzamy akcję od lewej strony boiska, i nasz obronća  Arek Witak i boczny pomocnik Marcin Sierputowski mają trzy dogone sytuacje  w których niestety nie pada żadna bramka. Po 15 minutach następuje takie lekkie ożywienie zespołu Zamienia. Tam dwa, trzy dobre podania wymienili gdzie nie stworzyli żadnej grożnej sytuacji i 25 minuta dobrą akcję przeprowadził Marcin Sierputowski lewą stroną boiska dograł do pustej bramki Tomkowi Maciejakowi któremu wystarczyło tylko dołożyć nogę.  Następnie drugą bramkę strzela Tomek Maciejak gdzie wychodzi po prostopadłej piłke Łukasza Nogi , sam na sam uderza z 16 metra po długim słupku koło słupka i 40 minuta też w miare po naszych błędach w obronie tracimy bramkę gdzie Zamienie niezłą akcję zagrało. Po przerwie wychodzimy i tutaj już jest  całkowita nasza dominacja. Zamienie nie stwarza sobie żadnej klarownej sytuacji w drugiej połowie, my za to mamy sytuacji jeszcze z  dziesięć dogodnych  i gdyby skończyło się wynikiem 10:2 to nikt do nikogo nie miałby pretensji.  Po drugiej połowie jesteśmy pełni optymizmu, wreszcie zagraliśmy tak jak ja chciałem żeby to wyglądało i tak jest zespół chciał. Już  w drugiej odsłonie spotkania było widać lepszą komunikację między zawodnikami i tymi nowymi i tymi starymi. Widać że ju zaczynają powoli dochodzić środkowi pomonicy plus środkowi obrońcy którzy są od nie dawna w klubie, dochodzi do swojej optymalnejk formy i zaczyna to wszystko iść w drugą stronę. 

 

Mirosław Rybicki trener Korony Góra Kalwiaria:

Staraliśmy się to wszystkio poukładać od początku odnośnie taktyki a także ustawienia żeby to wszystko wyglądało od początku dobrze, żeby każdy zawodnik potrafił to jakoś poukładać w sobie, bo tutaj jest dużo młodych i starszych, ja dopiero wchodzę w tą drużynę, ale wygląda to wszystko optymistycznie, chłopaki są zaangażowani i mam nadzieję że tak będziemy do przodu szli. Jest jeszcze sporo rzeczy do zrobienia do przodu, ale można powiedzieć że średnią pracę wykonali. 

Tabela wygląda następująco:

I. Orzeł Parysów 12 pkt, II. Orzeł Baniocha 12 pkt, III. UKS Tarczyn 10 pkt, IV. Perła II Złotokłos 9 pkt, V. Korona Góra Kalwaria 9 pkt,  VII. Walka Kosów 7 pkt, X.Grom Prace Małe 4 pkt,  XI. Jeziorka Prażmów 4 pkt, XIII. SRS Zamienie 0 pkt. 

Wspomniane wcześniej spotkania to już historia,przed nami mecze pucharowe na szczeblu warszawskim gdzie do zabawy dołączają drużyny z IV ligi. Poniżej przedstawiamy wam pary IV rundy Okręgowego Pucharu Polski MZPN-Warszawa:

MKS PIASECZNO II  – KS RASZYN

GROM WARSZAWA – MKS PIASECZNO 

VICTORIA II SULEJÓWEK – SPARTA JAZGARZEW

LAURA CHYLICE – BŁONIANKA BŁONIE 

Wszystkie spotkania zostaną rozegrane o 16:00. O 20:00 rozpoczną się pojedynki pomiędzy Grom-Piaseczno oraz Sulejówek-Jazgarzew.Laura rozegra swój mecz o 18:00 na boisku sztucznym w Piasecznie  przy ulicy 1 Maja 16

Oprócz spotkań pucharowych będziemy też świadkami zaległego meczu A klasy pomiędzy FC Lesznowola a Gwardią Warszawa o 16:30. 

 

Krzysztof Mogilski,fot: Jakub Pieprzyk

Facebook

Więcej newsów w kategorii: A-Klasa