Znajdziesz nas na:

Główna

Na własne życzenie….

W piątek na hali szkoły podstawowej numer 5 w Piasecznie miał miejsce emocjonujący mecz pomiędzy KZD dawne  już ASTO  Piaseczno a drużyną z Warszawy.  Niestety Seniorzy z Piaseczna  przegrali  na własne życzenie z ADS Volta  Warszawa 2:3 (26:24, 25:23, 19:25, 15:25, 12:15). 

 

Początek okazał się szczęśliwy dla Piaseczna, które na przewagi wygrało 1 set. Również drugiego seta wygrali gospodarze, powoli szykując się na otwarcie zwycięskiego szampana.   W pierwszym secie u chłopaków  bardzo ładnie  funkcjonowało rozgrywane akcji i bloki. W pewnym momencie było nerwowo bo  u naszych  nie funcjonowała dobrze komunikacja przy stanie 21:21 ale  udało się wygrać ten set. 

Drużyna z Warszawy jednak nie zamierzała odpuszczać, i robiąc niespodziankę chyba wszystkim, wygrała dość lekko 3 seta, wykorzystując spadek koncentracji gospodarzy. Maciej Lewandowski, trener ASTO Piaseczno postanowił w 4 secie dokonać kilku zmian w pierwszej szóstce, jednak na nie wiele się to zdało. WOLTA wygrała i 4 seta i mieliśmy tie break. Był on z początku nawet wyrównany, jednak w jego drugiej części goście odskoczyli punktowo, nie pozostawiając gospodarzom zbyt dużych szans na zwycięstwo. ASTO przegrało mecz, pomimo przewagi ataków, których było 116, wobec 84 ataków ze strony WOLT-y , i lepszego przyjęcia. Piętą Achillesową Piaseczna w tym meczu była skuteczność, i duża ilość błędów własnych.   Najlepszymi zawodnikami byli Anthony Daniluk,Szymański, Piwowarski. 

Następny mecz w piątek z Pruszkowem. Trzymamy kciuki za chłopaków w przyszłym spotkaniu, i oczywiście widzimy się na hali sportowej szkoły podstawowej nr.5 w Piasecznie.

Kiła mogiła: TAk na szybko powiem tyle. Za mało było zmian moim zdaniem i zabrakło po prostu sił chłopakom. Gdyby  trener robił czestsze zmiany byłoby tip top,ale powtarzam to tylko moja opinia. 

Michał Praski/KM. fot: z Fanpage Asto P-no

 

Facebook

Więcej newsów w kategorii: Główna