Znajdziesz nas na:

Główna

„Klub kajakarski w Piasecznie? Jeszcze będziemy musieli troche poczekać.”

Podczas wczorajszego corocznego pikniku Eko-Niedziela, można było podejść do różnych stoisk. Na jednym z nich spotkaliśmy i porozmawialiśmy z Jackiem Gajdą, organizatorem lokalnych zawodów kajakowych, który zachęcał do wzięcia udziało w zawodach drużynowych a które się odbedą 16 września na Górkach Szymona. Z tej okazji przeprowadziliśmy z nim wywiad.

PSNews: Na początek niech nam Pan przybliży imprezę którą Pan organizuje i jaki przyświeca wam cel? 

Jacek Gajda:  Cel jest taki że chcemy promować kajakowanie, bo mamy dużo biegania, triatlonów, rowerów a chciałem wymyśleć coś nowego oryginalnego. Reprezentuje Kajak Kajaki, więc siłą rzeczy wymyśliliśmy  sobie  takie zawody. Uznaliśmy że mamy dobre miejsce na zorganizowanie tej imprezy a są nią Górki Szymona a dokładniej na stawie gdzie nazwaliśmy ją Arena Wodna Amo. Pomysł drużynówki powstał tak naprawdę z pomysłu w ogóle z zawodów które organizujemy. Trzy razy miały miejsce indywidualne zawody. Na omawianym przez nas imprezie zaplanowaliśmy siedem konkurencji. 200Metrów K1 Męska, 200 Metrów K1 żeńska, 200 metrów K2 dwójka żeńska, męska i mix, mamy też 800 metrów i sztafetę. Chcemy żeby drużyna składająca się z dwóch facetów oraz dwóch pań utworzyły team w celu zaliczenia siedmiu konkurencji. Zasada jest taka że każdy członek drużyny musi mieć co najmniej zaliczone dwa starty i po każdej konkurencji zdobywane są punkty. Suma punktów daje po siedmiu konkurencjach lepszą drużynę. Zapraszamy na Górki Szymona w Zalesiu Dolnym na Arenę Wodną Amo 16 września.

Ile do tej pory zgłosiło się chętnych regat? Czy będzie dobra frekwencja?

No na razie na frekwencję czekamy. Pierwszym powodem jest pogoda która nie rozpieszcza  i mamy zgłoszone trzy ekipy. Co jest ważne maksymalna ilość drużyn ma wynieść szesnaście regat. Powód jest tego prosty a mianowicie musimy mieć czas na przeprowadzenie zawodów a chcemy się wyrobić w ciągu jednego dnia. Jak to będzie? Zobaczymy. Mamy jeszcze dwa tygodnie do zawodów, tydzień do zapisów, i jeżeli będzie trzeba to przedłużymy zapisy. Nie ma co się bać. To przede wszystkim ma być fajna zabawa. Będą też oczywiście fajne nagrody, i mogą to potwierdzić uczestnicy trzeciej edycji zawodów kajakowych indywidualnych. 

Czy osoby które nigdy nie pływały na kajakach albo tylko raz w życiu zasiadły na tej nietypowej łódce mogą też bez obaw dołączyć do imprezy?

Naturalnie że mogą. Tym bardziej że jeszcze jest trochę czasu. Można się jeszcze zapisać  na spływ kajakowy  po Jeziorce na stronie kajakkajaki.pl i wykorzystać ten czas na przygotowanie się do zawodów. Na stronie Kajak Kajaki możecie się zapoznać z wszystkimi rzeczami które organizujemy w tym również o drużynowych zawodach. 

Czy jest szansa na to, żeby w najbliższym czasie utworzył się jakiś klub kajakowy w naszej okolicy? Mamy przecież sukcesy w tej dyscyplinie sportu, chociażby patrząc się na zeszłoroczne Igrzyska Olimpijskie w Rio De Janeiro. 

Myślę że jeszcze będziemy musieli trochę poczekać i popracować nad przyzwyczajeniem ludzi, że są kajaki że pływamy. Myślę że jak się zrobi na to moda, to będzie można myśleć o jakiejś sekcji. 
Chciałbym podkreślić że bardzo nas wspiera GOSIR, więc myślę że przy ich wsparciu będzie można coś wspólnie  pomyśleć. Fajnie też żeby powstała jakaś baza, a chodzą plotki że ma powstać. 

Może na Jeziorce?

No zobaczymy. Na razie to są plotki. 

Wracając do GOSIR-u, oby więcej takich dyrektorów jak Marek Frącz w instytucjach  sportowych w całym kraju.

Bardzo sympatyczna postać jak najbardziej. 

Rozmawiał Krzysztof Mogilski, fot: kajakidebki.pl

Facebook

Więcej newsów w kategorii: Główna