Znajdziesz nas na:

Główna

II Liga Kobiet: Gdzie ten szczęścia łut?

O wyjatkowym pechu moga mówić GOSiRki Piaseczno które w spotkaniu wieńczącym rundę jesienną 2017/2018 uległy na własnym obiekcie Akademii 2012 Suwałki 1 do 2. Honorowe trafienie dla biało-niebieskich zdobyła Marianna Borkowska.

Niedługo po pierwszym gwizdku podopieczne Tomasza Dudka mogły wyjść na prowadzenie. Na lewą stronę futbolówkę otrzymała Pangowska, zagrała do środka gdzie znajdowała się Malesa, ta oszukała rywalki przedłużajac piłkę do Borkowskiej aczkolwiek brakowało wykonczenia czego efektem była spokojna interwencja golkiperki z Suwałk. Później śmielsze ataki podejmowały przyjezdne. Najpierw w 5 minucie akcja mogła się zakończyć skutecznym strzałem. Kolejna szansa dla wystrojonych w żółto-granatowe komplety strojów nadarzyła się 4 minuty później. Wówczas Izabela Lada strzelała zza pola karnego a uderzenie przysporzyło sporo problemów bramkarce Piaseczno. Podobnie było w 13 minucie, ta same piłkarki w akcji, ten sam finał – róg. Usilne ataki jednak miały swój szczęśliwy (dla nich) koniec w 18 minucie gdy na granicy 16-tki najlepiej w zamieszaniu odnalazła się Łada. Kopnęła piłkę parę metrów dalej, dobiegła do niej i pokonała interweniującą bramkarkę Piaseczna. Na kolejną klarowną okazję GOSiRek trzeba było czekać do 38 minuty tyle że ani próba Oliwii Malesy ani kilkadziesiąt sekund później Alicji Pangowskiej nie znalazły miejsca w siatce rywalek.

Druga częśc meczu tak naprawdę się zaczęła dopiero w momencie gdy na boisku pojawiły się Julia Mordel i Magdalena Dudek. Różnica na placu była widoczna już w 58 minucie gdy ta druga popędziła prawą flanką do Borkowskiej. Ta strzeliła w golkiperkę gości która ''wypluła'' piłkę. Dobiegła Mordel ale i jej próba była nieudana. Co ważne – nie zauważono że obydwie były faulowane. W 61 minucie pecha miały: Malesa (strzał w Dziurdż) i Pangowska (trafienie w słupek). Stare porzekadło mówi że co się odwlecze to nie uciecze i miało swe potwierdzenie 120 sekund później. Jedna z GOSiRek dostrzegła niepilnowaną Borkowską. Ta popędziła 20 metrów, zauważyła lukę w bramce przeciwniczek a po jej strzale piłka zatrzepotała w siatce doprowadzając do remisu. 

Wtedy o sobie przypomniała ekipa z Suwalszczyzny. Najpierw w 69 minucie Beryło nieskutecznie próbowała pokonać Kaję Ożgo a 5 minut później wydawalo się że i Ładzie ta sztuka się nie niepowiedzie gdyż najpierw trafiła w bramkarkę GOSiRek lecz przy dobitce Ożgo nie miała nic do powiedzenia. Gospodynie próbowały jeszcze odrobić straty i prawie się udalo. W 80 minucie faulowana w okolicach pola karnego była Dudek. Poszkodowana wykonała stały fragment gry, najwyzej skoczyła Borkowska i skierowała głowa piłkę do bramki przeciwniczek. Radość trwała ledwie kilka sekund ponieważ arbitrzy dopatrzyli się spalonego. Podejmowano jeszcze kilka prób doprowadzenia do remisu i żadna nie okazała się skuteczna, przez co Biało-niebieskie zwieńczyły jesień porażką.

Po meczu udało nam się porozmawiać z prowadzącym drużynę w tej rundzie Tomaszem Dudkiem nie tylko o meczu ale także nawiązując do całej jesieni.

 

W zdecydowanie lepszym nastroju obiekt przy 1 Maja w Piasecznie opuszczała ekipa z Suwałk co podkreślał Grzegorz Twarowski – szkoleniowiec ekipy gości. 

 

 

GOSiRki Piaseczno – Akademia 2012 Suwałki 1:2 (0:1)

 62' Borkowska

 Dudek

GOSiRki: Ożgo – Pruszczyk, Sobala, Kuczyńska, Jewtuch – Kowalska, Rurka (57' Dudek), Rębiś, Malesa (57' Modrel), Pangowska – Borkowska 

 

Darek Lipski vid. MG

Facebook

Więcej newsów w kategorii: Główna