Znajdziesz nas na:

Główna

Nadesłane: 7 dzień nie udany

Niestety w VII rundzie szachiści z KS Laura SzaChylice przegrali swoje spotkanie i teraz grają tylko o rankingi…

Runda siódma.Armia pobita i w odwrocie. Kolejna przegrana do dołu. Pozostała trudna walka, choćby o dosięgnięcie miejsca sprzed roku. Odwrót może być jak napoleoński, gdy zmęczeni żołnierze przestają walczyć i giną. Może też wyglądać jak w wojnie trzydziestoletniej, gdy jedna strona deklaruje swoją przegraną i nie traci chocby kawałka ziemi, a armie rozchodzą się do domów i na kolejne wojny. Wszyscy nasi zawodnicy ponoszą straty rankingowe. Każde zwycięstwo w parti pozwala te straty zmiejszyć. Każdy ma o co walczyć i mimo chęci powrotu do domu i pragnienia zapomnienia o tym turnieju musi usiąść do kolejnej rozgrywki. Z tej indywidualnej troski o rankingi ma się wyłonić zwycięstwo drużyny. Można mówić o pechu w niektórych meczach. Mamy tyle małych punktów co 5 drużyna w tabeli i w tym samym czasie 4 meczowe mniej.Wskazuje to na to, że jakby wpadki poszczególnych zawodników następowały w tym samym czasie, a później przychodziłyby jednoczesne sukcesy, moglibyśmy być dużo wyżej. Jest jak jest. Trzeba się z tym pogodzić i walczyć. Tu siadają do szachownicy, by grać dalej, a tak jak w sporcie, ten upór do walki będzie potrzebny też w życiu. Dobrze jest przetrenować odporność na wpadki w symulowanej walce, by gdy przychodzi czas ważnych a trudnych prób podejmować walkę bez oglądania się na prawdopodobieństwo wygranej.

Dariusz Różycki/KM

Facebook

Więcej newsów w kategorii: Główna