Znajdziesz nas na:

Główna

Mamono syp się syp – edycja specjalna + lament Konstanciński

Powinniście kojarzyć cykl "Mamono syp się syp bo i tak nie wszędzie wpadniesz". Polega na tym że ujawniamy kwoty dofinansowania dla klubów i stowarzyszeń sportowych w Piasecznie. Tym razem przyjrzymy się dodatkowemu "zrzutowi" funduszy z Konstancina.

 

Wyniki ogłosozno w zeszłym tygodniu lecz dopiero teraz do niego dotarliśmy. Władze najbardziej na wschód wysuniętej gminy jakiś czas temu ogłosiły że przekaże pieniądze na take cele jak: organizację turniejów halowych w różnych dyscyplinach (tym zajmie się siatkarski SPS Konstancin), prowadzenie zawodów halowych dla seniorów (również pieniądze przyznano SPS-owi) a także naukę pływania (zadaniem zajmie się sekcja pływania Integracyjnego Klubu Sportowego).

 

Jesli ktoś nie pojął poprzedniego akapitu – poniżej macie tabelę.

 

screenshot1160

 

Więc o co chodzi z tym lamentem? Za dnia sieć opanował osobliwy w swoim rodzaju tekst "Otwórzmy oczy na problem". Na powitanie z artykułem można przeczytać "Czasem wydaje mi się, że dla niektórych najlepiej by było, jakby piłki nożnej w naszym mieście po prostu nie było".Budzi grozę prawda?

 

Dalej widać nic więcej tylko ślepe próby odpowiedzi na pytanie "Dlaczego oni a nie my?". Skąd ten wniosek? "Aż czasem ciężko uwierzyć, że na przykład LKS Chlebnia czy Pogoń Grodzisk Mazowiecki mają tak ogromne wsparcie na rozwój i funkcjonowanie klubu" – to już słowa osoby zarządzającej akademią w klubie z Literatów 78 w Oborach (mapy mówią jasno – Obory to miejscowośc i sołectwo zarazem wchodzące w skład gminy Konstancin-Jeziorna więc nie poprawiajcie nas pod tym kątem). Po co ten tytulowy lament i oglądanie się na innych? By oczyścić sumienie? Bo tak naprawde nie wiemy jak to interpretować.

 

Najważniejszy zarzut to taki że nie dano szansy by starać się o pieniądze. Powiemy inaczej – wladze Konstancina NIE MIAŁY OBOWIĄZKU w tym wypadku dzielić się ze stowarzyszeniami typowo-piłkarskimi. Jeśli już – to byłaby ich tylko i wyłącznie dobra wola. Czy jest w jakiejkolwiek ustawie, uchwale czy innym akcie prawnym przepis że przy dodatkowym rozdziale funduszy dla stowarzyszeń sportowych jakiś procent musi iśc na futbol? NIE MA! Zryw, Cirkus, koszykarska sekcja IKS-u czy kilka innych towarzystw skupionych wokół danej dyscypliny idą w miejsca sakralne i odmawiają gorzkie żale? NIE.

 

Jeszcze jedno – rozmawialiśmy z przedstawicielami konkurencji – Kosy. Według animowego rozmówcy działającego przy klubie z Bielawskiej nastroje niezbyt specjalnie zmieniły się po ogłoszeniu we wrześniu konkursów. Dobra rada – nie patrzeć na innych tylko robić swoje. Ewentualnie wystarczy nas poprosić o pomoc. Jak nie – trudno.

 

Bartosz Wytrych fot. DL

Facebook

Więcej newsów w kategorii: Główna