Znajdź Nas na

Blogi

Ślepym Okiem: Kto stołek zdobędzie… czyli wizja sportu za rok

Nie od dziś wiadomo, że żywotność danego klubu czy stowarzyszenia sportowego w Piasecznie zależna jest od tego, kto zarządza Gminą. Różne opcje polityczne, różne prywatne upodobania i w konsekwencji czego jedne dyscypliny i grupki sympatyzujące z kims, kto miał/ma/będzie miał styczność z władzą a inne na tym stracą. Jesteśmy na ok. 9 miesięcy przed wyborami samorządowymi podczas któych będziemy wybierać przedstawicieli rady miejskiej a przede wszystkim Burmistrza. Kto zyska a kto ucierpi?*

 

Kilka miesiecy temu jeszcze na starej odsłonie Piaseczno Sport News powstał proroczy tekst "Nie będzie niczego. I to dosłownie". Zapewne wielu z was nie pamięta co było tam wówczas napisane, dlatego linijka po linijce przypominam ów wpis.

[spoiler title=”Nie będzie niczego. I to dosłownie – kwiecień 2013″ style=”fancy”]

Od kwietnia 2011 roku widoczny jest gołym okiem upadek sportu kwalifikowanego na terenie miasta. Na dobry początek zlikwidowane zostały koszykarki IDS-BUD Piaseczno, które w sezonie 2010/2011 zajęły 17 miejsce (7 w lidze) w Polsce a trzon zespołu tworzyły wychowanki a conajmniej ich 2/3.

 

fot. Rzeszow4u.pl

 

Następni do odstrzału? Piłkarze KP. Z tym że była inna sytuacja a jaka? to każdy to wie.

 

fot. KSPiaseczno.jogger.pl

 

 

Było o przeszłości, teraz czas na bardzo bliską przyszłość. 

 

9 marca po raz ostatni na parkiecie można było zobaczyć na 2-ligowym froncie siatkarki Perły Złotokłos. Podopieczne Krzysztofa Duszczyka przegrały wówczas ze zwycięzcą grupy, AZS LSW Warszawa 0:3 (do 11, 17 i 19). Od razu po spotkaniu w świat poszedł jasny komunikat ,,Z drużyny odeszły następujące zawodniczki: Ludwika Duczmal, Monika Lipińska, Katarzyna Orłowicz,Agnieszka Jankowska, Joanna Kłobuchowska, Magdalena Sadlakowska, Agata Grygorowicz, Gabriela Grabowska oraz Marta Lipińska.". Czyli praktycznie połowa drużyny. Najprawdopodobniej 3-letnia przygoda seniorskiej siatkówki kobiet w Złotokłosie się zakończyła.

 

fot. SS

 

 

Prawie 2 tygodnie temu swój najprawdopodobniej ostatni mecz w ogóle rozegrali koszykarze KS'u (jedyna tak naprawdę sekcja która została pod aktualną władzą, oby się za tydzień zmieniła). Przegrali z kretesem. Po meczu słysząc słowa trenera Mołłova ,,Nie widząc perspektyw i sensu powiedzieli dość" Tu również historia batalii jest znana, nie ma co przytaczać ponownie. 

 

fot. SS

 

Następne do odstrzału pójdzie jedyna drużyna w najwyższej klasie rozgrywkowej jaką można osiągnąć w swej dyscyplinie – GOSIRki. Jeszcze czas potrwa zanim będziemy się obawiać o cokolwiek lecz warto przytoczyć słowa obecnego przewodniczącego rady miasta, Piotra Obłozy jakie wypowiedział podczas spotkania dotyczącego przyszłości piłki męskiej na stadionie przy ul. 1 Maja 16 ,,Najprawdopodobniej to będzie ostatni rok kiedy podopieczne Krzysztofa Dudka otrzymają tak pokaźną dotację (w tym roku wyniosła 200 tysięcy). Bez wsparcia ze strony miasta, a przede wszystkim sektora prywatnego po sezonie 2013/2014 (przy optymistycznym planie w połowie 2014/2015) GOSIRki mogą zniknąć ze sportowej mapy Polski. 

 

 

 

fot. SS

 

Przed tym wszystkim uchronili się tylko tenisiści stołowi UKS Returnu którzy oddali dobrze prosperującą drużynę ping-pongistek pod opiekę GLKS-u Nadarzyn a także wystawiają młodzież do rozgrywek 4-ligowych rezerw. Ci zawodnicy których widzimy 2 klasy rozgrywkowe wyżej praktycznie grają za własne pieniądze. Lecz ich też dosięgnie kiedyś sprawiedliwość. 

 

Dla powtórzenia małe kalendarium

 – Maj 2011: Likwidacja 1-ligowych koszykarek IDS-BUD Piaseczno

 – Czerwiec 2012: Likwidacja 3-ligowych piłkarzy KP Piaseczno

 – Marzec 2013: Koniec 2-ligowych siatkarek Perły Złotokłos

 – Kwiecień 2013: Rozwiązanie 2-ligowych koszykarzy KS'u Piaseczno

– Czerwiec/Grudzień 2014: Ekstraligowe/ I-ligowe (zobaczymy co przyszłość pokaże) GOSIRki Piaseczno przestają istnieć.

 

A na zakończenie dobrze znany obrazek z zaległego meczu na szczycie rundy zasadniczej pomiędzy KS-em Piaseczno a MCKIS Jaworzno

 

fot. DL

 

[/spoiler]

Uderzające prawda? Jedyna różnica to ta, że koszykarze KS'u Piaseczno jednak na przekór wrogom grają w II lidze i nie ulegli likwidacji. Teraz przejdźmy do sedna. Rok i trzeba będzie kogoś wybrać na miejsca ustępujących radnych i Burmistrza lub ponownie zaufać (choc to nie będzie wyglądać tak jak w przypadku referendum zza północną granicą miasta, mowa o łagodniejszej odmianie cyrku). Jak dotad nikt oficjalnie nie zatwierdził swej kandydatury na stanowisko właściciela kluczy do bram miasta. Przyjrzyjmy się trzem osobom, które najprawdpodobniej powalczą o fotel władcy gminy:

 

[spoiler title=”Zdzisław Lis (obecny burmistrz, Platforma Obywatelska)”]

Na początek aktualny obraz, zainicjowany przez obecną głowę miasta. Na jego koncie można zaliczyć kilka inwestycyjnych sukcesów (budowa skateparku, wykupienie terenów stadionu miejskiego i zrobienie porządku na nim, budowa sztucznej murawy wraz z oświetleniem), zmieniono zasady dotowania klubów (również artykuł o tym do przeczytania na starej odsłonie PSNews). To tylko plusy. Z drugiej strony – liczne zarzuty stowarzyszeń o charakterze sportowym związane z coraz mniejszymi dofinansowaniami ze środków miasta (co zresztą jest prawdą). W dodatku za jego czasów powstał i trwa do tej pory konflikt pomiędzy klubami koszykarskimi: KS'em i MUKS-em, z przewagą na drugą ze stron. Do tego dorzucę szumnie zapowiadaną inwestycję w balon pneumatyczny, który ma stanąć na terenie trzeciego boiska. Niby wszystko ok, lecz wyczuwam działanie 公司 灌木 (należy użyć translatora w zrozumieniu) Sytuacja z cyklu: Jeśli tak to ma wyglądać przez kolejne 4 lata od oddania głosu, to od razu można iść do wydziału spraw obywatelskich z wnioskiem o wymeldowanie się z miasta.  

[/spoiler]

[spoiler title=”Józef Zalewski (były burmistrz, Stowarzyszenie Centrum)”]

Od przeszło 15 lat widoczny we władzach (8 lat w fotelu włodarza miasta, teraz zasiada w radzie powiatu). W tym czasie był m.in prezesem klubu z 1 Maja 16 i jak dobrze pamiętamy, miał z tego tytułu spore problemy. Nie będę się rozpisywał na temat tego, dlatego, że zostało to dobitnie opisane w relacji z obchodów 90-lecia istnienia KS'u Piaseczno. Wiezle osob zarzucało faworyzowanie większych projektów sportowych w okolicy niż mniejszości, co niestety poniekąd jest prawdą. Choć też w czasach jego panowania nie miało prawa dojść do sytuacji, by roz…ć jeden, wielosekcyjny klub na kilkadziesiąt mniejszych. Może uda się jeszcze scalić, przy czym w obecnym układzie szanse są niestety marne

[/spoiler]

[spoiler title=”Piotr Kandyba (radny powiatu Piaseczyńskiego, niezrzeszony)”]

Jesli chodzi o walkę o to stanowisko, to jest "świeży" kandydat. Świat lokalnej polityki poznawał (i nadal poznaje) od grudnia 2010 roku gdy został wybrany do Rady Powiatu. Przez kilka lat dał po sobie poznać, że to jest człowiek godny zauwania, walczący o jak najlepsze do warunki do życia w okolicy. Jeśli chodzi o sport, to wsławił się organizacją i prowadzeniem debaty o koszykówce, która – jak dobrze pamiętamy – do niczego niestety nie doprowadziła, o czym przypominam tutaj. W skrócie – człowiek czynu. 

[/spoiler]

 

Innych kandydatów sensownych bynajmniej nie widzę, którzy zrobiliby cokolwiek na rzecz lokalnego sportu. Zresztą – przekonamy się po 14 paźdzernika – wówczas wedle wstępnych ustaleń ma być 2 tura wyborów do której na pewno dojdzie.


Darek Lipski**

*Powyższy opis ma charakter publicystyczny, wyrażany jako prywatna opinia wypisana przez autora wpisu i redakcja PSNews nie utożsamia się wypowiedziami zawartymi w owym artykule. W przypadku chęci zgłoszenia uwag prosimy o napisanie na redakcja@http://psnews.com.pl/.

**Autor bloga jest właścicielem serwisu Piaseczno Sport News – Sportowa Wizja Informacji.

Reklama

Reklama

Facebook

Więcej w Blogi