Znajdziesz nas na:

Główna

LO: (Mało)sprawiedliwy remis

Gdyby mecz można było zakończyć po pierwszych 45 minutach to na pewno w lepszych humorach byliby piłkarze Korony. Dopiero po przerwie coś wskrzesiło ich rywali z Lesznowoli.

Mecz zaczął się znakomicie dla drużyny gospodarzy, którzy już w 3 minucie objeli prowadzenie. Pierwsza połowa spotkania była pod dyktando graczy Korony, którzy dłużej utrzymywali się przy piłce, lecz z ich akcji nic nie wynikało. Goście praktycznie nie zagrozili bramce Korony.Po przerwie niespodziewanie to oni zaczęli atakować, stworzyli sobie kilka dogodnych sytuacji, lecz paradoksalnie to gospodarze podwyższyli wynik meczu, wykorzystując rzut karny, podyktowany za zagranie ręką. Wydawało się, że to co najważniejsze tego dnia na murawie już się wydarzyło, ale w kilka minut goście doprowadzili do wyrównania. Najpierw bramkę zdobył Kowalski, kilka minut później sędzia podjął bardzo kontrowersyjną decyzję i nie uznał gola dla zespołu Lesznowoli. Po meczu wypowiedział się, że sam nie wie dlaczego podjął taką decyzję. Wynik spotkania po błędzie bramkarza gospodarzy ustalił kapitan gości Kamil Boguta. 


K.B fot. DL

Facebook

Więcej newsów w kategorii: Główna