Znajdziesz nas na:

Boks

Fight Night Piaseczno

Kilka dni temu przez halę GOSIR-u w Piasecznie przeszła istna burza widzów żądnych mocnych wrażeń poprzez oddawanie ciosów w każdą możliwą partię ciała przez wielokrotnych Mistrzów Świata czy Europy. Dodatkowe wrażenia dostarczył pojedynek reprezentacji: Polski i Słowacji z domieszką olimpijskiej dyscypliny – boksu.

 

Poza Kick-Boxingiem, K-1 czy chwilę temu wspomnianym boksem nie zabrakło dodatkowych atrakcji w postaci pokazu coraz modniejszej sztuki walki – MMA. Na początek ujrzeliśmy Łukasza Wichowskiego, a jego rywalem był Bartłomiej Guzik. Walka momentami była zacięta i momentami wyglądało to na remis lecz to nasz reprezentant wygrał jednogłośną decyzją sędziów 3:0.

 

Chwilę później pokazali się jedyni tego dnia bokserzy: Adam Rajczak oraz Jakub Nasiłowski. Obaj zawodnicy walczyli równo i sędziowie podjeli decyjzę remisową. W trakcie toczenia się zawodów wolontariusze krążyli z puszkami a fundusze uzbierane powędrowały na lece charytatywne. 

 

Jakiś czas później na ring można było ujrzeć walczące kobiety i to nie byle jakie, bo jedną z nich była Dorota Godzina, naprzeciw której stanęła Ewelina Nowowielska. Po kilku minutach jednostronnej bitwy arbiter ringowy podniósł rękę tej pierwszej. Następne starcie miało wymiar iście międzynarodowy, ponieważ naprzeciw zawodniczki Nadstali Krzaków Czaplinkowskich, Kamili Hermanowskiej stanęła słowaczka, Weronika Petrikowa. Przedstawicielka kraju sąsiadującego z naszym omal nie znokautowała Hermanowskiej i zrezygnowała po ciosie w spolot. 

 

Kolejna para która weszła między liny by dostać się na niebieską matę ringu złożona była z Przemysława Żaka i Łukasza Szczodrucha. Fighter rodem z zimowego bieguna Polski (Suwałki) nie miał szans w rywalizacji z lepiej dysponowanym gopodarzem. Przed walkami wieczoru ujrzano również: Paulinę Frankowską z Moniką Kędziewską (przez kontuzję tej pierwszej uznano za nieodbytą) i Marek Kolłątaj z Kamilem Rutą (wygrał zawodnik Sparty Chszanów). 

 

Ostatnie 3 walki dostarczył najwięcej wrażeń. Najpierw Marcin Nadsiadko wygrał pierwszą rundę przeciwko słowakowi, Franthtskowi Lukac'owi lecz kolejne dwie należały do tego drugiego, Później w finale turnieju K-1 Dorota Godzina z trudem przezwyciężyła opór Weroniki Petrikowej. Na sam deser zostawiono walkę o międzynarodowe mistrzostwo Polski w kategorii Full Contact  o które się zmierzyli: Mariusz Niziołek oraz zawodnik z zagranicy, Tomas Neupauer. Przez 6 minut utrzymywał się stan podczas którego ciężko było wybrać zwyciężcę. Lecz w trzeciej rundzie Niziołek zaprezentował swe umiejętności wykonując niesamowite kopnięcia oraz ciosy na twarz przeciwnika wygrał i zdobył pas upragniony tytuł. 

 

Podsumowując gala dla fanów sportów walki była emocjonalna i godna podziwu, warto też wspomnieć też o organizatorach ponieważ to od nich zależało czy rywalizacja do skutku.

 

A tak wyglądałą gala oczami zaprzyjaźnionej redakcji Piaseczno4U.


Rafał Osełka/DL fot. Darek Nowak

Facebook

Więcej newsów w kategorii: Boks