Znajdziesz nas na:

Główna

Ekstraliga Kobiet: 3 Maj nie pomógł pierwszemu

GOSiR-kom bardzo musiał się udzielić 3-majowy nastrój, ponieważ ich passa meczy bez zwycięstwa przedłużyła się do czterech. Na inaugurację 13-kolejki piłkarskiej ekstraligi kobiet podopieczne Mariusza Malarza uległy AZS-owi Wrocław 1:3.

 

 

Od samego początku za sprawą bardzo cięzkich warunków atmosferycznych ciężko było ustalić faworytki. Było widać zrywy lecz pierwszy strzał został oddany dopiero w 8 minucie za sprawą Justyny Nazarczyk z tym że piłka została posłana ponad bramką Kaji Ożgo. Wystarczyło, że doszłoby do stałęgo fragmentu gry (w tym przypadku rzutu rożnego) i przyjezdne miał prawo po raz pierwszy się cieszyć. Po dośrodkowaniu głową przycelowała Patrychja Michalczyk. Od razu gospodynie wzięły się za masowe ataki na bramkę "Akademiczek. Najpierw uderzała w obrębie 16-tki Linda Dudek a chwilę później kapitan GOSiRek. Wrocławiankom jednak nie był straszny siąpiący deszcz co udowodniły w 17 minucie, gdy Szaj otrzymała podanie z prawej flanki doprowadzając do kapitulacji Ożgo. Jednak myli się ten, kto myślał, że biało-niebieskie nie będą próbowały zdobyć chociażby kontaktową bramkę. Szczególnie krzystną sytuację miała Marta Stodulska która z odległości około 3 metrów trafiła prosto w Annę Bocian. I starania opłaciły się w 39 minuce, gdy Stodulska otrzymała piłkę z własnej połowy, przebiegła kilkadziesiąt metrów i po ziemi uderzyła w światło bramki. Do wyrównania mogło dojśc tuż przed gwizdkiem kończącym 1 połowę. Wówczas Linda nie potrafiła uderzyć w mniej strzeżony fragment bramki.

 

Po przerwie niewiele można było dobrego powiedzieć o grze gospodyń. Zaczęło się od sytuacji z 50 minuty, gdy po strzale z lewego skrzydła niepewnie interweniowała Ożgo, do piłki dobiegła Gonzales tym samym podwyższając prowadzenie do dwóch bramek. Przez spory okres meczu ataki jednych jak i drugich nie mogły znaleźc właściwego położenia. Najlepszej sytuacji 1vs1 nie wykorzystała Stodulska, której strzał wylądował w ręce interweniującej Anny Bocian. Brakowało konsekwencji w grze a także widoczne były uchybienia taktyczne. W przyszłym tygodniu czeka je "wycieczka" do Cżestochowy. Oby tamtejszy Gol nie rozwiązał worka z bramkami.

 

GOSiRKI Piaseczno AZS Wrocław
Bramki:
 39' Stodulska  12' Michalczyk
   16' Szaj
   50' Gonzales
Kartki:
 58' Dudek M

 

GOSiRki: Ożgo – Kacprzak, Baran, Zdonek, Fiegel (64' Witkowska) – Dudek M, Janicka, Jankowska (81' Chapska), Lichtenstein (55' Kopiec) – Stodulska, Dudek L.

Ławka: Kopiec, Witkowska, Płóciennik, Chapska, Sobota, Kozłowska

AZS: 1.Bocian – 23.Płonowska (68' Ostrowska), 17.Gradecka, 15.Symela, 13.Michalczyk – 11.Nazarczyk, 27.Wróblewska (73' Dereń), 10.Aszkiełowicz, 18.Szaj (87' Cichosz), 21.Jaworek (90' Wijata) – 25.Gonzales

Ławka: 20.Dereń, 14.Gozdek, 6.Ostrowska, 24.Cichosz, Wijata


Darek Lipski fot. SS

Facebook

Więcej newsów w kategorii: Główna