Znajdziesz nas na:

Główna

Witold Faliszewski: „Nie możemy bujać w obłokach”

Sporo się mówiło i mówi do tej pory o wyczynach IV-ligowej Sparty Jazgarzew. Klub mający ciekawe otoczenie stadionu (w okolicy m.in cmentarz, łąki a  za nimi rzeka Jeziorka) oraz jako jedyny w okolicy posiada tablicę świetlną do pokazywania czasu oraz rezultatu powtórzył sukces z sezonu 2008/2009 gry na tym samym szczeblu rozgrywkowym osiągnął tyle samo co teraz (1/2 finału okręgowego Pucharu Polski, 5 miejsce w lidze). O przeszłości, teraźniejszości i przyszłości rozmawiano z szkoleniowcem a zarazem prezesem klubu, którego arena jest usytuowana w Wólce Kozodawskiej, Witoldem Faliszewskim.

 

fot. SS

 

PSNEWS: Panie trenerze, jest Pan zadowolony z ubiegłego sezonu?

Witold  Faliszewski: Biorąc pod uwagę cały sezon, jestem zadowolony. O awansie tak naprawdę nie myśleliśmy. Chcieliśmy być jak najwyżej. Cele przed  sezonem było jak najwyżej usadowić się w tabeli, nie przeżyć tego co przeżyliśmy rok temu, myślę że zajęcie piątego miejsca na pewno jest sukcesem, chociaż został troszkę niedosyt bo mogliśmy w  pewnym momencie powalczyć o to czwarte miejsce ze Mszczonowem, zabrakło gdzieś tam troszkę czasu.  O  naszym miejscu zadecydował mecz ze Szczydłowianką. Myślę że ten mecz zdecydował o awansie. Ale myślę że dotarcie do czwórki w Pucharze Polski oraz pierwsza piątka to wielki sukces. Wiadomo było przed sezonem że nasz potencjał  przed sezonem w porównaniu do Pilicy która przygotowała zespół na awans, odbiegał piłkarsko. Na wiosnę zespół był silniejszy niż w poprzedniej rundzie, świadczy o tym dalekie zajście w Pucharze Polski, oraz  też liczba zdobytych punktów była większa. Zabrakło nam na początku wiary w awans. Mimo tego że przeciwnicy byli wymagający myśmy nie ustępowali w meczach, w Żyrardowie, potem ze Mszczonowem, natomiast ten dystans który nas dzielił spowodował że w takich meczach z  drużynami teoretycznie  o wiele słabszymi przegrywaliśmy, chociażby Łady. Zabrakło motywacji w tym zespole, mimo tego graliśmy na meczach na maksimum możliwości.  Gdyby sytuacja była wiadomo tak jak dzisiaj, że są takie historię jak baraże drugich drużyn, szukanie drużyn które by grały w III lidze. Gdybyśmy widzieli taką szansę na pewno nasza drużyna by się spięła.  Nawet w meczu Pucharze Polski widziałem chęć walki z Ursusem.

PSNEWS: Muszę przyznać że Sparta Jazgarzew w obydwu rundach grała cały czas równo. Jesień:  7 zwycięstw, 2 remisy, 6 porażek. Wiosna 6 zwycięstw, 5 remisów 4 porażki. Jakby nie patrzeć Sparta Jazgarzew bardzo równy sezon rozegrała. Ale tak jak Pan  wspomniał przegrywaliście ze słabszymi drużynami lub remisowaliście.

WF:  No tak się złożyło że mieliśmy tych wpadek sporo. Pomiędzy rundą jesienną a wiosenną część drużyn która budowana jest przede wszystkim do awansu, były na jesieni bardziej dominujące. Reszta drużyn układa sobie tylko cel byle zdobyć jak najwięcej punktów. Wiosna jest specyficzna bo nie daleko szukając mamy Laura Chylice, która na jesieni zdobyła tyle punktów a na wiosnę zbudowała zespól  który pozwolił jej się utrzymać. Analogicznie każdy zespół który chciał się utrzymać budował silniejsze zespoły. Zawsze te punkty na wiosnę zdobywa sie ciężej.  Moim zdaniem na wiosnę mieliśmy bardziej wyrównaną drużynę niż jesienią.

PSNEWS:  Czyli rozumiem że piąte miejsce to taki mały niedosyt.

WF: Każda drużyna walczy o jak najwyższe miejsca. Myśmy sobie założyli przed sezonem pierwszą szóstkę.

PSNEWS: Co Pan myśli o drużynie Pilicy Białobrzeg która awansowała do III ligi, czy będzie to drużyna również dominująca, czy raczej walcząca o utrzymanie? I co Pan sądzi o Ożarowiance Ożarów  Mazowiecki która awansowała z okręgówki do IV ligi wygrywając wszystkie mecze przy trzech remisach. Czy będzie to czarny koń rozgrywek?

WF: Mecze tak naprawdę pokażą na co stać tą drużynę. Nie chcę być prorokiem.  Ale dla mnie ten zespół już w sezonie 2011-12  w lidze okręgowej był już dobrym zespołem fajnym i ułożonym wyniki z tego sezonu 2012-13 są tego dowodem. Jak będzie się prezentował na tle naszej ligi to tak jak mówię moim zdaniem po paru kolejkach będziemy mieli odpowiedź.  Zaś zespół Pilicy Białobrzegi składał się z piłkarzy nie przypadkowych. Z przeszłością II, III ligową czy nawet  I ligową.  Ta Pilica była zbudowana na awans. Gdyby Pilica Białobrzegi nie awansowała to by niebyła już taka mocna jak teraz była i jest bo wszyscy by poodchodzili. Pilica raczej myśli o utrzymaniu się w III lidze. Natomiast specyfika tej III ligi jest taka  że będzie 20 zespołów.(Jeżeli będzie), bo na dzień dzisiejszy 10 sierpnia owszem  mamy już inaugurację ale jeszcze nie wiemy ile drużyn dokładnie będzie. Nie wiemy kto w niej będzie grał.

PSNEWS: Dużo kibiców nie może odżałować Pucharu Polski w którym przegraliście u siebie z Ursusem Warszawa 2:5. Czy drużyna ze stolicy była naprawdę poza zasięgiem Sparty?

WF: Przegraliśmy z zespołem który był z III ligi. Potem w ogólnopolskim pucharze Polski ograł Jarocin nie zmieniając praktycznie swojego składu. Przegraliśmy ten mecz również mentalnie. Wyszliśmy z założenia że będziemy szukali swojej szansy. Przegraliśmy piłkarsko pierwszą połowę. Mieliśmy swoje sytuację nie wykorzystaliśmy. Ursus to wykorzystał, myślę że decydujący taki dobijający  była ta bramka w 46 minucie. Tak naprawdę to od tego momentu już nie szło po naszej myśli. Kiedy potem Ursus zwolnił myślę że były szansę.

PSNEWS:  Czy cieszy się Pan że wreszcie mamy w Piasecznie główną męską drużynę  seniorską w piłce nożnej UMKS Piaseczno?

WF: Moim zdaniem każdy klub który prowadzi szkolenie młodzieży powinien mieć drużynę seniorską.  Różne były przyczyny tego, że w pewnym momencie nie było piaseczyńskiej piłki męskiej. Tak naprawdę UMKS może zawdzięczać A klasę Radomiakowi. Bo wiele klubów przez to całe zamieszanie wykorzystało że są tam gdzie są. Chwała za to że umieli wykorzystać ten moment. Jak się to będzie rozwijało czas pokaże. Na pewno musi się rozwijać w sposób naturalny a nie jak było niedawno z KS Piaseczno. Nie można w czegoś pompować na siłę.

PSNEWS: Jakie ma Pan zdanie na temat Hutnika Warszawa który wszedł do okręgówki z B klasy?

WF: To na pewno nie jest działanie czysto sportowe. Nie chcę się tak bardzo wypowiadać na ten temat bo wiele drużyn liczy na takie furtki.  Drużyny sobie mówią po co mamy grać od B klasy jak możemy zagrać IV lidze?  PZPN stara się jakoś pomóc Polonii Warszawa.  Wie Pan, młoda ekstraklasa była, teraz będzie degradacja. I co to teraz znaczy? Czy to oznacza że to jest taki sam poziom jak IV liga? No bo nie oszukujmy poziom IV ligi o której zarządowi  chodzi to jest teraz w III lidze.  To są sprawy takie które jeżeli nie są jednoznaczne, to zawsze tam se można w różnych w różny sposób interpretować.

PSNEWS:  Krążą pogłoski że Sparta Jazgarzew ma sprowadzić  trzech piłkarzy z I ligowej Floty Świnoujścia. Czy to jest prawda? A może jednak Pan to zdementuje?

WF: Myślę, że tą  sprawę możemy traktować  w kategorii pierwszo kwietniowej czyli prima aprilis.

PSNEWS: Czyli jeszcze to nie jest pewne?

WF: Nic mi na ten temat nie wiadomo. Każdy klub powinien mierzyć swoje siły na zamiary.

PSNEWS: A teraz przejdźmy do spraw transferowych. Jakie transfery ma w planach Sparta Jazgarzew? Czy jacyś zawodnicy odejdą?

WF: Tak naprawdę przygotowania się zaczęły nie dawno. Za wcześnie o tym mówić.

PSNEWS:  Chciałbym jeszcze poruszyć sprawę wypożyczonych piłkarzy Sparty Jazgarzew. Czy Tomasz Jagiełło zostaje w Laurze Chylice czy wraca do Sparty Jazgarzew?

WF: My się zdaje że ci w których wypożyczyliśmy zostaną w Laurze Chylice. Oni wyrażają chęć a ja uważam że na tym poziomie trzeba się kierować zdrowym rozsądkiem. Jeżeli ktoś czuje się w danym klubie fajnie to dlaczego mu przeszkadzać. Zobaczymy tylko jeszcze czy Tomka znowu wypożyczymy czy po prostu oddamy.

PSNEWS: Na ostatnich gminnych derbach pomiędzy Laurą a Perłą (1:3 – red.)widziałem jak Tomasz Jagiełło zasuwał po tym boisku, że aż było miło popatrzeć. Kiedy widziałem jego rajdy i zagrania wiedziałem że to jest na pewno bardzo dobre wzmocnienie dla Chylic.

WF: Tak jak powiedziałem na pewno dla niego lepiej będzie pozostać w Laurze Chylice.

PSNEWS: Jak wygląda ze sponsorowaniem drużyny. Czy będzie  dalej firma Bisk finansowała i czy gmina dokłada się do tego interesu?

WF: Ja uważam, że lepiej jest jak klub ma tylko własnego sponsora. Natomiast posiadamy szczęśliwie prywatnego sponsora, która już nas od ośmiu lat finansuje cały czas. Sponsoruje na tyle na ile może. Za te pieniądze budynek klubowy tez został rozbudowany. Baza na pewno została poprawiona, korzystają tam również grupy młodzieżowe, bo trenują na lepszych boiskach, mają stworzone lepsze warunki, czyli sponsor nie finansuje tylko seniorską drużynę ale również sport młodzieżowy. Wie Pan sponsor prywatny na łysym koniu jeździ.

 PSNEWS:  Czyli na pewno drużynie nie zabraknie zaplecza finansowego?

WF: Jak wygląda sponsoring prywatny to wie KS Piaseczno. Ja dzięki bogu jestem wdzięczny firmie, za to co firma może i przez te osiem lat pozwala nam grać na takim poziomie na jakim gramy. Wie Pan możemy opowiadać, że za dwa lata będziemy w III lidze, II, I lub w Ekstraklasie. Nie chodzi o to żeby snużyć w obłokach, marzeniach, tylko patrzeć realnie na ziemi. Chodzi nam o to żeby grać cały czas w IV lidze i być cały czas przynajmniej w pierwszej szóstce. I jako jedyna drużyna z IV ligi awansować tak daleko do Pucharu Polski. 

To jest w pewnym sensie takie spełnienie, nakładów które firma ponosi. Firma która finansuje dany klub musi widzieć że pieniądze nie są przepuszczane w błoto. Czyli cel niezmienny. IV liga i cały czas utrzymanie się.  Czasy są ciężkie i liczenie na to że pójdę do Pana burmistrza powiem Panu wie Pan co ale ja chce grać w III lidze to daj mi pieniądze.

PSNEWS: Czyli cel: pierwsza szóstka?

WF: Ja dopiero będę wiedział pod koniec przygotowania do sezonu jak wyglądają sprawy personalne. Myślę że drużyna nie będzie słabsza niż ta co była w poprzednim sezonie. Będą jeszcze sprawy wypożyczonych młodzieżowców z Piaseczna. Tam są jeszcze inne pomysły. Przyszło trzech chłopaków z piłki młodzieżowej, uważam że w jakimś stopniu Sparta przysłużyła się piaseczyńskiej piłce. Bo Rudnicki czy Orłowski na pewno skorzystali z półrocznego pobytu u nas.

PSNEWS: Lecz Sparta też na tym skorzystała. Na dodatek wielu zawodników przyszło ze zlikwidowanej KP Piaseczno.

WF:  Oczywiście że tak. Jest jeszcze jedna sprawa. MZPN chce z III ligi z dwóch lig zrobić jedną i ta reorganizacja ma być w 2014-15. Wtedy III liga będzie tylko dla drużyn profesjonalnych. Dzisiejsza III liga liczy 20 drużyn, a po redukcji ma być 18 drużyn i po redukcji II ligi prawdopodobnie spadnie około ośmiu drużyn. Z IV ligi minimum sześć lub siedem drużyn spadnie. W tym roku trzeba będzie zbudować taka drużynę żeby i nam nie groziła degradacja. Czyli musimy ugrać piąte miejsce.

PSNEWS: Jak wygląda sprawa z naborami i młodszymi rocznikami Sparty Jazgarzew?

WF: Mamy rocznik 96 no niestety przegrał baraże do ligi wyżej. Już na pewno będzie trzech czterech chłopaków z tej drużyny pójdzie do seniorów. A mnie cieszy fakt że w UMKS-ie jest paru naszych wychowanków: Nawrocki, czy Gęsicki. W klubie są młodsze roczniki. Będziemy organizować kolejną grupę po wakacjach, po to tylko żeby dać tym dzieciakom zajęcia, oraz możliwość rozwoju fizycznego. Nie każdy klub musi wychowywać zawodników do niewiadomego formatu.

 

PSNEWS: To na koniec pytanie z innej beczki. Zadałem już to pytanie trenerowi Laury D. Barcickiemu, czy Polska ma szansę na awans do MŚ 2014 oraz czy trzeba zmieniać trenera?

WF: Szans na awans nie ma. Natomiast ja jestem zdania, że żeby osiągnąć sukces to trzeba czasu, dużo czasu, a nie zmieniać co chwila. My na dzień dzisiejszy nie mamy dobrych piłkarzy.

 

PSNEWS: Dziękuje za rozmowe. 

Rozmawiał Krzysztof Mogilski. 

 

Facebook

Więcej newsów w kategorii: Główna