Znajdziesz nas na:

Główna

Weekend przyniósł… oczyszczalnię

''Nosil wilk razy kilka, ponieśli i wilka" – oryginalne znaczenie tego powiedzenia i przekręcanie go na odwrót czyli ''Nieśli wilka razy kilka, poniósł i wilk" idealnie wkomponowao się w wydarzenia oraz nastroje które były widoczne na lokalnych boiskach. Tym razem noszono ekaipy z Konstancina, rezerwy Perły Złotokłos i Jedności Żabieniec. W przeciwną stronę natomiast nietrudno dojrzeć przełamania się pierwszej ekipy z Żabieńca i – co najważniejsze – Sparty Jazgarzew. W tej części trochę mniej optymistycznie.

Jako-tako

[spoiler title=”UMKS Piaseczno”]

Wielu z was zapewne zada pytanie, dlaczego ten klub znajduje się w tej grupie a nie wyżej? Żeby nie przedłużać – mimo zwycięstwa 2:1 z mocną jak zawsze ekipą Siekierek Warszawa to gra nie powaliła na kolana. Niby ciąge przy piłce, niby powstrzymywane były ataki rywala, lecz właśnie – niby. A fakty były takie, że co akcja to: niedokładne podania, bezmyślne straty piłki i dawanie się w kilku przypadkach ograć jak trampkarze (bez urazy oczywiście) i na dokładkę wszyscy zgromadzeni widzowie na stadionie miejskim przy ul. 1 Maja 16 mieli okazję na żywo obejrzeć jedną z odmian startu statku kosmicznego rodem z przylądka Cannaveral – mowa oczywiście o rzucie karnym w wykonaniu Mariusza Araka.

 

UMKS Piaseczno – Siekierki Warszawa 2:1

[/spoiler]

[spoiler title=”Jedność II Żabieniec”]

Odkrywanie Piaseczyńsko-Garwolińsko-Otwockiej grupy II w B-klasie rozkręca się na dobre. Tym razem na obiekt przy Leśnej 15 przybyły rezerwy Vulcana II Wólka Młądzka. Zdziesiątkowana ekipa gospodarzy (co namniej 1/3 składu gający z przymusu mimo kontuzji) doprowadziła do tego, że szkoleniowiec tejże drużyny, Dariusz Szczerba… sam wybiegł na boisko. Pierwszy gol dla gości padł w dziwnych okolicznościach – obrońca Jedności II chciał wybić do przodu piłkę. Na przeszkodzie stanął mu zawodnik ekipy przyjezdnej, podkładając nogę. Od niej odbiła się piłka i gdyby bardziej przytomny był golkiper to nie musiałby wyciągać futbolówki po bramce z cyklu ''mocno frajerskiej". Jedyna bramka dla klubu z Żabieńca padła po rzucie karnym, który wykorzystał Przemysław Rumiak. Filmik z tego zdarzenia można obejrzeć tutajMimo problemów gra była dość przyjemna dla oka jak na najniższy szczebel rozgrywkowy na mazowszu.

 

Jedność II Żabieniec – Vulkan II Wólka Młądzka 1:2

[/spoiler]

Trzecia i zarazem ostatnia część w przygotowaniu


DL fot. SS

Facebook

Więcej newsów w kategorii: Główna