Znajdziesz nas na:

Główna

Pocztówka z przeszłości: Długi język nie popłaca

Jednym z punktów naszego "Sportowego Rozkładu Jazdy" jest potyczka III-ligowych rezerw GOSiRek Piaseczno z drugim zespołem (nie do końca) Sportowej Czwórki Radom. Czemu te 3 słowa zostały upchnięte w nawiasie? Przy okazji spotkania zaplanowanego na godzinę 11:30 od razu w pamięci naocznego świadka uaktywniają się wspomnienia związane z ostatnią rywalizacją przeciwko obu pierwotnych drużyn. Więcej o tym poniżej.

[spoiler title=”Dane o meczu”]

II Liga Kobiet gr. Mazowiecka

3 kwietnia 2010r

Sportowa Czwórka Radom – GOSiR Piaseczno 3:0 (na boisku 0:0)

Czwórka:Małecka – Gierczak, Mędrek, Sikora (25. Jaworska), Stanik (46. Markowska), Wójtowicz, Zielińska, Barańska, Jarosz, Nowakowska, Płokita.

GOSiR: Kopaniewska – Liwanowska, Kozłowska, Ogrodnik, B.Chapska – Wietoszko, Kłusek (P.Należyta), Żołnierska, Rosłon – K.Chapska, Kołomyjec

[/spoiler]

To spotkanie miało zadecydować tak naprawdę o tym, która z tych drużyn w sezonie 2010/2011 zagości na I-ligowych boiskach. Po 90 minutach padł remis 0:0. Z tym że mecz zaczął się na dobre dopiero po emocjach jakie były dostarczone na boisku sztucznym przy ul. Narutowicza 9 w Radomiu. Wedle ówczesnych przepisów zawodniczka która nie ukończyła 15 roku życia mogła grać maksymalnie 45 minut. Jednakże przed tą rundą na spotkaniu trenerów doszło do porozumienia wedle którego taka piłkarka mogła grać przez cały mecz, Mazowiecki Związek Piłki Nożnej dał na to zgodę. Jednakże na zebraniu nie wstawił się przedstawiciel radomskiej Czwórki. Złożona została skarga do krajowego związku, który przyznał rację ekipie gospodarzy, weryfikując wynik zawodów z 0:0 na 3:0 dla Czwórki. Chodziło wówczas o Karolinę Kołomyjec (która zapewne pojawi się w dzisiejszym spotkaniu).

 

Czy się opłaciło? Raczej nie. Co z tego, że w ten nie do końca sportowy sposób został wywalczony awans, skoro już czwarty rok z rzędu krążą w okolicy środka tabeli I ligi grupy południowej? Gdyby GOSiR awansował wówczas to nie spotkałby dziewczyny podobny los? Po takim czasie można wymyślać jakieś dziwne scenariusze, które się nie spełniłyby i tak. Stare polskie przysłowie rzecze "Pokorne cielę dwie matki ssie". Dla tych którzy nie rozumieją znaczenia badź po raz pierwszy zetnęli się z owymi słowami – być cierpliwym i wytrwałym w swych działaniach a sukces przyjdzie sam. Poskutkowało. Drugi sezon pod rząd w najwyższej klasie rozgrywkowej. Czy przedstawiciele klubu z południa mazowsza zrozumieli swe błędy po latach? O 11:30 się przekonamy, gdy po raz pierwszy zmierzą się ich rezerwy. 


Darek Lipski fot. Czwórka Radom

Facebook

Więcej newsów w kategorii: Główna