Znajdziesz nas na:

Główna

Po jesieni: Kotłownia jeszcze działa (2)

Ledwo co minął czas, gdy po raz ostatni tej jesieni w uszach zarówno widzów jak i osób do których "kleji" się piłka do nogi zabrzmiał ostatni gwizdek. Przed wami druga odsłona podsumowania po 1 rundzie sezonu 2013/2014. Pod lupę wzięta została tym razem kolonia z Ligi Okręgowej.

 

35 procent klubów które grają bądź jak kto woli "kopią się po czołach" na VI szczeblu rozgrywek piłkarskich to ekipy, które łączy nieformalne aczkolwiek wymuszone przymierze w postaci sasiedztwa gmin: Piaseczno, Góra Kalwaria i Konstancin-Jeziorna. Pójdziemy schematycznie wg tabeli – od góry do dołu

 

Laura Chylice – 2 miejsce

 

Mimo wzmocnień przed tą rundą mało kto się spodziewał, że podopieczni Daniela Barcickiego nagle urosną do rangi faworytów. Początek nie był optymistyczny – remis i dwie porażki – lecz od 28 sierpnia do 9 listopada trwała passa aż 12-tu zwycięstw z rzędu, co chyba jest rekordem w 14-letniej historii klubu z pogranicza Piaseczna i Konstancina. Aż do derbów z Perła Złotokłos, gdy padł wynik minimalnie nieprzychylny, 0:1. Na dobitkę i koniec rundy przytrafił się bezbramkowy remis z Jednością Żabieniec.  

 

KS Konstancin – 3 miejsce

 

W środku kanapki drużyn z naszego regionu znalazł się KS Konstancin – tak naprawdę nikomu nieznany twór który powstał w wyniku połączenia się Skry Obory i RKS-u Mirków. Nikt nie wiedział, czego spodziewać sie po piłkarzach trenowanych pod okiem dwóch szkoleniowców (napierw Bartosza Kobzy a następnie Macieja Wesołowskiego). Powoli rozpędzające się towarzystwo zatrzymać zdołano dopiero w 8 kolejce, a winowajcą tego stanu rzeczy był wiecznie nieobliczalny i obficie zakorzeniony w okręgowej rzeczywistości Milan Milanówek (1:2). Później była istna przeplatanka zwycięstw, remisów i porażek oraz zmiana na stanowisku dyrygenta z ławki trenerskiej, o czym pisaliśmy tutaj

 

Perła Złotokłos – 4 miejsce

 

Początek jesieni został przespany przez ekipę prowadzoną wspólnie przez duet Krystian Kopecki – Mateusz Jaworski (przy czym z tego co wiemy, wiosną sztab trenerski będzie pomniejszony o drugą personę) z dość oczywistego powodu – większość graczy swe urlopy ustaliła w czasie, gdy jeszcze nie był znany terminarz ligi. Pomału jednak kompletowano skład, na pewno wiele jakości wniosło przyjście Łukasza Kanii. Nie obyło się bez przegranych (4) czy niepotrzebnych remisów (3), czego skutkiem jest okupowane najmniej lubianego miejsca przez sportowców z stratą 8 punktów do lidera z Raszyna.

 

Kosa Konstancin – 6 miejsce

 

Klub z Bielawskiej jest również niejako jednym z bardziej pozytywnych zaskoczeń ostatnich kilku miesięcy. Na pewno wpływ na taki stan rzeczy miała wymiana szkoleniowca. Za Sławomira Woźniaka zjawił się Artur Koprowski. Najciekawsze jest to, że przy Bielawskiej 78 najczęściej padał rezultaj 4:1.

 

Korona Góra Kalwaria – 10 miejsce

 

Zeszłosezonowy zwycięźca jednej z grup A-klasy, po którym de facto można się było niewiele spodziewać. Podopieczni Jacka Kasztankiewicza dość niemrawo próbowali swój styl porównać na tle rywali gdyż 7-krotnie schodzili z murawy pokonani.

 

Jedność Żabieniec – 13 miejsce

 

Na koniec kolejny debiutant, który znalazł się przypadkowo w gronie przedstawicieli Ligi Okręgowej. Łukasz Matulka od początku zmagał się z plagą kontuzji która dopadła jego zespół. Bywało tak, że przez jakiś czas nie istniała ławka rezerwowych bądz pojawiało się maksymalnie dwóch piłkarzy. W naszej opinii przedstawiciele z Leśnej 15 wyżej niż 3 oczka w górę nie podskoczą.


DL fot. KM

Facebook

Więcej newsów w kategorii: Główna