Znajdziesz nas na:

Główna

Liczba śniąca się po nocach – 3

Przed tym spotkaniem KS Konstancin na dobre usadowił się w górnej części tabeli – 3 miejsce, 3 punkty straty do prowadzącego Raszyna. Wystarczyło wpaść do Warszawy by: dać sobie wbić 3 bramki nie trafiając żadnej przez co liczba dotychczasowych porażek urosła do trzech.

 

Drużyna KS-u Konstancin poniosła 3 porażkę w tym sezonie. Jej pogromcą okazała się drużyna Przyszłości Włochy.Mecz fatalnie rozpoczął się dla drużyny gości, gdyż po kwadransie przegrywała 2-0. Obie bramki dla gospodarzy strzelił Sebatstian Kęska. Drużyna z Konstancina nie potrafiła stworzyć sobie 100 procentowej okazji do zdobycia bramki.Jedyne zagrożenie przyjezdni stwarzali po stałych fragmentach gry, lecz w kilku znakomitych sytuacjach KS nie potrafił wepchnąć piłki do bramki niżej notowanego rywala .Nadzieja pojawiła się na początku drugiej połowy kiedy czerwonym kartonikiem  został ukarany zawodnik gospodarzy. Mimo przewagi liczebnej KS nie zdobył bramki. Drużyna ze stołecznych Włoch świetnie ustawiała się w obronia a na koniec dobiła rywala zdobywając gola na 3-0. Jej autorem był Karol Nowak.

 

Jedynym pocieszeniem dla drużyny KS-u jest to że lider z Raszyna stracił punkty w Złotokłosie i nie odjechał zespołowi z Konstancina.


K.B fot. SS

Facebook

Więcej newsów w kategorii: Główna